oto najcichsze z wyznań
najczystsza z aluzji
do świata który jest pełen
fałszu i konfuzji
dużo gorzkich łez jest wszędzie
co kto sieje i żąć będzie
usta milczą serce gada
kto umie ciszę spowiadać
kto w małym wierność zachowa
ten zrozumie sens i słowa
Ryszard Duch Twórczość
poniedziałek, 13 stycznia 2014
poniedziałek, 6 stycznia 2014
dotyk pamięci
cichy dotyk pamięci
ot muśnięcie zaledwie
i oto znów jesteś przy mnie
nocami i we dnie
będę cię szukał latami
czy ile mi tam dane
bo to twoja nauka
miłości przykazanie
ot muśnięcie zaledwie
i oto znów jesteś przy mnie
nocami i we dnie
będę cię szukał latami
czy ile mi tam dane
bo to twoja nauka
miłości przykazanie
sobota, 4 stycznia 2014
MODLITWA
Boże daj mi wiarę
i chleba kruszynę
i daj mi nadzieję
że nie wszystek przeminę
i daj mi serce gorące
w modlitwie do Ciebie
bym pocieszenie znalazł
w Twoim Świętym Niebie
i daj mi jeszcze cząstkę
mądrości Salomonowej
bym wszelkie spory rozstrzygał
bym miał do tego głowę
i bym się modlić umiał
jak teraz przed Tobą się korzę
bym dobra dla innych pragnął
o to Cię proszę Boże
i chleba kruszynę
i daj mi nadzieję
że nie wszystek przeminę
i daj mi serce gorące
w modlitwie do Ciebie
bym pocieszenie znalazł
w Twoim Świętym Niebie
i daj mi jeszcze cząstkę
mądrości Salomonowej
bym wszelkie spory rozstrzygał
bym miał do tego głowę
i bym się modlić umiał
jak teraz przed Tobą się korzę
bym dobra dla innych pragnął
o to Cię proszę Boże
czwartek, 5 grudnia 2013
otchłań
czy zdołasz poznać otchłań
te gwiazdozbiory milczenia na dnie oka?
Z najdalszych przypuszczeń
musisz upleść sznur
związać echo
i iść
samotność zniszczy ci piersi
i choć z dna labiryntu
będziesz wołał
- Nadaremnie!
- Nadaremnie!
musisz znaleźć najmniejszy skrawek błękitu
bo tylko w ten sposób
będziesz mógł
zrozumieć otchłań
te gwiazdozbiory milczenia na dnie oka?
Z najdalszych przypuszczeń
musisz upleść sznur
związać echo
i iść
samotność zniszczy ci piersi
i choć z dna labiryntu
będziesz wołał
- Nadaremnie!
- Nadaremnie!
musisz znaleźć najmniejszy skrawek błękitu
bo tylko w ten sposób
będziesz mógł
zrozumieć otchłań
wtorek, 3 grudnia 2013
***
znowu dodajesz
alfabet smutku do łez gorzkich
loty ciche sny wyblakłe
to twój cały majątek
jeszcze przeżegnasz się
i zasmucisz
jak cierń wschodzący kroplą rosy
alfabet smutku do łez gorzkich
loty ciche sny wyblakłe
to twój cały majątek
jeszcze przeżegnasz się
i zasmucisz
jak cierń wschodzący kroplą rosy
poniedziałek, 2 grudnia 2013
Miłość z fin siècle’u
wymyśliłem Cię nocą
w nieznanej konstelacji
i na strzępie papieru
tam wołanie twoje
przy nim zapomniałem o świecie
i stała się chwila nieskończoności
zbyt wielka abyśmy ją mogli pomieścić
w naszych sercach i umysłach
Więc to jeszcze szczęście?
ten ból obnoszony
po sennych ulicach mojego miasta
gdzie klasztor Dom Starców
i wszystkie wiosny zakwitają
Z twoim uśmiechem trzeba się urodzić
gdy na niebie jutrzenka
a droga moja w góry
bliżej ptaków
i na wspomnienie łez otartych
w Edenie gdzie romantyzm z końca epoki
przybiera formę miłości cierpliwej
i tylko Bogu smutno
że wytworzył ten układ iskrzący
na próbę charakteru
co jeszcze nie połamany
na pieśń
o początku i końcu
w nieznanej konstelacji
i na strzępie papieru
tam wołanie twoje
przy nim zapomniałem o świecie
i stała się chwila nieskończoności
zbyt wielka abyśmy ją mogli pomieścić
w naszych sercach i umysłach
Więc to jeszcze szczęście?
ten ból obnoszony
po sennych ulicach mojego miasta
gdzie klasztor Dom Starców
i wszystkie wiosny zakwitają
Z twoim uśmiechem trzeba się urodzić
gdy na niebie jutrzenka
a droga moja w góry
bliżej ptaków
i na wspomnienie łez otartych
w Edenie gdzie romantyzm z końca epoki
przybiera formę miłości cierpliwej
i tylko Bogu smutno
że wytworzył ten układ iskrzący
na próbę charakteru
co jeszcze nie połamany
na pieśń
o początku i końcu
niedziela, 1 grudnia 2013
***
Moje małe smutki
I łzy i westchnienia
Jakie nimi ogarnąć
Świat co imię zmienia
W jakie konfiguracje
W jakie zbiory myśli
Poukładać to wszystko
Co się we śnie nie wyśni
Jaką czasu kruszyną
Jaką bezwietrzną ciszą
Zwierzętom i ptakom powiedzieć
I pomnikom co słyszą
Jaką muzyką zieleń
A jaką biel sławić
Jaką się zamyśleć jaką się zastawić
Jaką chryzelefantyną
Grecję uczcić cała
Bo „callos kay agatos”
Znaczy doskonałość
Jakie słowa znaleźć
Aby wystarczyło
I na chwałę Bożą
I na ziemską miłość
Tak wiele różnych pytań
I odpowiedzi wiele
I łzy i westchnienia
Jakie nimi ogarnąć
Świat co imię zmienia
W jakie konfiguracje
W jakie zbiory myśli
Poukładać to wszystko
Co się we śnie nie wyśni
Jaką czasu kruszyną
Jaką bezwietrzną ciszą
Zwierzętom i ptakom powiedzieć
I pomnikom co słyszą
Jaką muzyką zieleń
A jaką biel sławić
Jaką się zamyśleć jaką się zastawić
Jaką chryzelefantyną
Grecję uczcić cała
Bo „callos kay agatos”
Znaczy doskonałość
Jakie słowa znaleźć
Aby wystarczyło
I na chwałę Bożą
I na ziemską miłość
Tak wiele różnych pytań
I odpowiedzi wiele
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)